Całą opowieść oceniam ogólnie pozytywnie, jednak nadal widzę parę niedociągnięć. Żeby z czystym sumieniem dać plusa, napiszę co widzę w pracy gorszego.
Zacznę od dialogów. Według mnie są one sztywne i nienaturalne. Nie sądzę, żeby w prawdziwym życiu tak wyglądała rozmowa. Nie mówię, że wszędzie jest tak, ale odniosłem wrażenie tego "drętwego" dialogu podczas pierwszej rozmowy Asi i Kamila. W przypadku interwencji OSA było już lepiej.
Poza tym nie podoba mi się powierzchowne przedstawienie miłości. Asia poznaje Kamila przed klasą, nie wiadomo nawet czy widziała go kiedykolwiek przedtem. Rozmawiają ze sobą krótką chwilę i już się zakochują. Podczas randki w parku już się całują, a to trochę dziwne. Narrator informuje, że niedługo parę będzie łączyć bliska relacja — imo ta informacja nie jest potrzebna. Ciekawiej by było, gdyby czytelnik sam się powoli domyślał, że Asia i Kamil będą ze sobą.
Próbujesz łączyć wiele wątków w jednej, krótkiej historii, przez co wychodzi średnio. Na początku dowiadujemy się, że Asia idzie do szkoły w Nowym Krakowie. W domu nie ma żadnych rozmów o powołaniu brata do wojska, tak jakby ten temat był przemilczany. Uważam, że to dość ważne dla całej rodziny, że brat Asi będzie służyć w wojsku i może tam zginąć. Mimo to na ten temat wcale się nie mówi, co jest dziwne. Czy może jednak Asia kłamała w rozmowie z Kamilem, że jej brat idzie do wojska? Odnoszę trochę takie wrażanie - nie było głębeszego opisu emocjonalnego dziewczyny.
Tak samo wątek kujona złapanego przez OSA wydaje się tajemnicza i niedokończona. Bohaterowie później nic o nim nie mówią. Sprawa z tym nielegalnym spotkaniem za garażami o 19 ma potencjał, a nie została rozwinięta. Jestem ciekaw co się wtedy miało stać, a nie zostało to opisane.
Na końcu postacie zauważają konwój wojskowy i tylko Kamil coś o nim mówi. To jest bardzo ciekawe, widzę tu perspektywę na następny rozdział. Aeterna szykuje się do wojny z tym "nowym światem"? To spoko pomysł, ale nie jeśli historia zostaje zamknięta tylko w tej jednej opowieści.
Z mniejszych błędów zauważyłem interpunkcję i gramatykę:
zajęła, aż 10 lat
Zbędny przecinek
tą kartkę
Powinno być "tę"
To, co różniły mundury OSA od innych, to to, że te budziły strach i podziw.
Gramatycznie niepoprawnie i powtórzenia.
Tego typu błędów było trochę więcej, ale nie chce mi się ich teraz wymieniać, nie było ich aż tyle.
— Lekcja pod tytułem: dodawanie i odejmowanie ułamków o różnych mianownikach…
Szanuję za to. Nawiązanie do Tomasza Gwiazdy, XD. +1.
Właśnie, będziesz pisać następną część? To opo bardzo mi się podobało, mimo tych niektórych błędów. Nie zniechęcaj się po tej opinii, pisałem tu w większości tylko to co mi się nie podoba. Znaczna część pracy jest w porządku. Chętnie przeczytam następną część.



