Info
Artykuł przepisany przez Robert Goerman oraz
MC_Crafter_24_7
Krytyka i Greenlight BlueSignet
Oryginalna strona Imprezowiczów autorstwa 1000dumplings
Motyw stworzony przez MC_Crafter_24_7
Naprawa bugów i efektów w motywie jdragyn
Dziękujemy Super-Robot14 za stworzenie dymków czatu
Podziękowania dla cakelord114514 za naprawienie kilku błędów zdjęcia w tle strony
Artykuł został przetłumaczony przez LisMatis
»Zapraszam do piwnicy!«
WYSTĘPOWANIE: SS Fun =)
5BXX
„Nigdy nie chwytaj hydry za jej ogon.”
Zastawiliśmy perfekcyjną pułapkę, a Imprezowicze złapali za przynętę. Anonimowa wskazówka spowodowała, że nasi pracownicy działu informatycznego (IT) włamali się do kilku stron internetowych Imprezowiczów. Pliki z tego cyfrowego skarbca zostały przeniesione na komputer offline w bezpiecznej i „tajnej” lokalizacji. Dwóch Imprezowiczów, tak cichych, że prawie ich przeoczyliśmy, po cichu ominęło nasze zamki i wślizgnęło się do skarbca. Przeważaliśmy liczebnie dziesięć na jednego.
Bitwa ta była krótka. Najbliższa istota nie wydała żadnego dźwięku i nie drgnęła, gdy nasz najlepszy szermierz odciął jej obie ręce; te przypominające węgorza wyrostki poruszały się po betonowej podłodze i gniewnie szarpały powietrze. Agent Tiger wykonał następnie pchnięcie, które odbiło się, jakby uderzyło w skałę. Ten moment był niezręczny.
Ukryta klatka piersiowa każdego z Imprezowiczów otworzyła się, a para anomalnych rąk z ogromnymi szponiastymi dłońmi wyskoczyła, wydłubała gałki oczne i uwolniła ludzkie wnętrzności. Wnętrza tych stworzeń były koszmarnym połączeniem człowieka, Fobicznej Stonogi i skorupiaków. Nasz zespół podzielił się na dwie grupy: krzyczącą i umierającą. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności i cios siekierą strażacką w głowę jednego z Imprezowiczów odwrócił bieg wydarzeń.
Te plotki okazały się prawdziwe! Imprezowicze mogą zmieniać ludzi w nich samych! Trzem z nas udało się wyjść z tego cało. Musieliśmy zabić sześciu naszych, zanim całkowicie się przemienili.
Myra Oberlin
M.E.G. Zespół „Party Over”
Schemat autorstwa
Myra Oberlyn.
Zanotowano głowę i ogon
Fobicznej Stonogi.
Archiwa M.E.G.
Ilustracja ta (bardziej funkcjonalna niż artystyczna) przedstawia chimerę w stanie, który Myra opisuje jako tryb berserkera. Ramiona Fobicznej Stonogi jako część są niezwykłe, a ich ostre jak brzytwa pazury mogą poruszać się z niesamowitą prędkością i precyzją. Oznajmiła, że odwrócona głowa przybrała postać i głos jej zmarłej ciotki i drwiła: „Oni nie żyją! Ty będziesz następna!”, dopóki topór w twarzy Imprezowicza nie zakończył tej męki.
Podziękowania:
Wyłącznie sprawdzone i zatwierdzone informacje pochodzące z tych trzech źródeł pojawiają się na tej stronie.
- Odprawy personelu M.E.G. dotyczące zgłoszonych przez niego poważnych incydentów z udziałem Imprezowiczów.
- Wywiady i dzienniki Daniela Kebaba, który rzekomo był świadkiem przerażającej, trwającej dziesięć dni przemiany Deacona Duncana w Imprezowicza Zero. Ten pierwszy Imprezowicz był tragicznym skutkiem nieudanego no-clipu.
- Przytoczyliśmy pliki ze stron internetowych Imprezowiczów pt. „Historia w Trakcie Tworzenia” oraz „Zabawne Pomysły Imprezowe”.
Treść przedstawionego dokumentu M.E.G. jest na bieżąco weryfikowana z naszą fizyczną kopią.
Odkrycie:
[Oświadczenie Osobiste]
Przeprosiny Dla Wędrowców
Kiedy ostatnio śliniłeś się na widok soczystego burgera albo oblizywałeś się po zjedzeniu ciasta ze słodkim lukrem? Pewnie odpowiesz: „Na pewno nie odkąd tu przybyłem”. W Backrooms jedzenie to prawdziwy rarytas.
Dokładnie tak właśnie myślałem, gdy wybrano mnie do stworzenia i kierowania Zespołem „Party Over” dla M.E.G. kilka lat temu. Biorąc pod uwagę moje doświadczenie w służbach porządkowych, uznałem sprawę Imprezowiczów za oczywistą. Zwyczajni ludzie zjadali zwyczajnych ludzi. Była to sekta kanibali. Nic wielkiego. Nic małego.
Jasne i przekonujące dowody wskazywały na sprawców ludzkich. Rysowanie plakatów i dekorowanie sal imprezowych, modyfikowanie oficjalnych stron internetowych oraz zastawianie pułapek były zachowaniami typowymi dla ludzi. Imprezowicze nosili kostiumy, aby ukryć swoją tożsamość i wzbudzić strach u ofiar. Świadkowie twierdzili, że za maskami dostrzegali ludzkie oczy i usta. Te wężopodobne ramiona były prawdopodobnie rękawami ochronnymi, pod którymi ukryto ręczne narzędzia tnące. Hipnoza i halucynogeny mogłyby wyjaśnić wszelkie zgłaszane zjawiska paranormalne związane z tymi spotkaniami. Wystarczyło tylko zatrzymać i przesłuchać jednego z tych kultystów. „Game Over”.
Nawet gdy Daniel Kebab opowiedział swoją smutną historię o Imprezowiczu Zero, jego zeznania nie wydawały mi się wiarygodne. Były zbyt nieprawdopodobne i pozbawione dowodów, więc z góry je odrzuciłem.
Ostatnie wydarzenia uświadomiły mi, o moich błędnych założeniach. Widok moich zmarłych przyjaciół w różnych stadiach przemiany oraz zwłok Imprezowiczów był niezaprzeczalnym horrorem. Moja uparta ograniczoność dała wrogowi czas, na który nie mogliśmy sobie pozwolić. Niech ten list będzie moją rezygnacją z M.E.G. i Zespołu „Party Over”.
Wybaczcie mi,
David Overbrook
Należy pamiętać, że Zespół „Party Over” stosował surową zasadę odrzucania wszystkich zgłoszeń sugerujących, że Imprezowicze byli bytami, a nie ludzkimi wyznawcami kultu ukrywającymi się wśród nas. Dokładne zapisy wielu wczesnych spotkań Imprezowiczów dawno już zaginęły.
Opis:
Te wysokie, dwunożne zmory mają gładką, skórzaną powłokę. Zazwyczaj ich skóra ma jasnożółty kolor, choć zdarzają się również inne warianty kolorystyczne. Odnotowano przypadki czerwonych, niebieskich, zielonych i białych Imprezowiczów. Jedynym elementem, który pozostaje niezmienny we wszystkich odmianach, jest jednak wyrzeźbiona, pokryta krwią uśmiechnięta twarz, idealnie pasująca do grymasu Fobicznej Stonogi.
Imprezowicze to w większości humanoidy o grubych, kanciastych nogach. Obszar klatki piersiowej osłania delikatny pancerz. Mają też długie ramiona przypominające makaron, zakończone przyssawkami pełnymi haczykowatych zębów. Jeśli któreś z tych ramion cię złapie, będą to twoje ostatnie chwile człowieczeństwa. Tylko śmierć może powstrzymać przemianę.
Pierwszy szkic
Imprezowicza.
Z dziennika
Daniela Kebaba.
Archiwa M.E.G.
Zachowanie:
Imprezowicze uważają się za drapieżników szczytowych Backrooms. Polują na ludzi dla pożywienia, dla rozrywki oraz po to, by powiększyć swoją liczbę (przekształcając nas w nich). Chociaż nie brakuje wrogich gatunków, to tym, co wyróżnia Imprezowiczów, jest ich wyższy poziom inteligencji oraz zorganizowane społeczeństwo. Pracują w zespołach i zastawiają pułapki na swoje ofiary. Nie wspominając już o tym, że dysponują dogłębną wiedzą z zakresu maszyn oraz programowania komputerowego i kodowania. Swoją wiedzę z zakresu biologii człowieka najlepiej wykorzystują, skupiając się na metodach tortur. Podobnie jak Fobiczne Stonogi, Imprezowicze czerpią przyjemność z dręczenia swoich ofiar.
Mimo że Imprezowicze mają wiele cech wspólnych z rasą ludzką, gardzą oni ludźmi. Ich wiedza i stosunek do ludzi wydaje się dziedzictwem Imprezowicza Zero, który pełni rolę przywódcy tych istot.
Występowanie:
Chociaż niedawno dowiedzieliśmy się, skąd mogą pochodzić Imprezowicze, wciąż nie udało nam się zlokalizować schronienia, które obecnie nazywają swoim domem. Podobnie jak my, potrafią przemieszczać się między poziomami, korzystając z wejść i wyjść, co prowadzi do spotkań w różnych zakamarkach Backrooms. Dekoracje imprezowe są zazwyczaj wyraźnym sygnałem ostrzegawczym.
Plakaty i fałszywe wpisy w bazie danych mają na celu zwabienie wędrowców do ich krwawej zabawy.
ok. 25 cm x ok. 28 cm
Czas Na Zabawę =)
Plakat z
„Śladem” Imprezowicza
Archiwa M.E.G.
Krążą liczne plotki, które rzekomo wskazują na stałe wejścia do mniemanego „Poziomu Zabaw”, takie jak no-clip w suficie Poziomu 1. Wszystkie okazały się nieprawdziwe. Krąży mnóstwo fałszywych informacji i bez wątpienia stoją za tym Imprezowicze.
To, co wiemy o siedzibie Imprezowiczów, pochodzi z niedawnego włamania do kilku ich stron internetowych. „Poziom Zabaw” to statek wycieczkowy pełen sal imprezowych. Wydaje się, że celowo na stronach tych pominięto wiele kluczowych informacji o tym poziomie, w tym dane dotyczące wejść i wyjść. Pozostaje nam jedynie zgadywać, jaka jest prawdziwa natura tego miejsca. Poszukiwania tych informacji są w trakcie.
Zwalczanie Imprezowiczów:
Należy postępować zgodnie z określoną sekwencją, aby pokonać Imprezowicza. Te zewnętrzne ramiona przypominające „minogokształtne”, które są najbardziej elastyczną częścią jego ciała, mają bardzo cienką tkankę i stanowią najbardziej wrażliwy punkt. Odcięcie tych ramion służy dwóm celom. Uniemożliwia to mu przekształcanie ludzi w Imprezowiczów. Ponadto skłania byt do przejścia w tryb berserkera, aby mógł kontynuować walkę.
Podobnie jak szczęki aligatora lub krokodyla, pancerz klatki piersiowej Imprezowicza jest mocno zamknięty. Po zamknięciu mięśnie odpowiedzialne za jego otwarcie są w porównaniu z tym znacznie słabsze. Kiedy ta klapa klatki piersiowej się otworzy, zaatakuj istotę w jej drugorzędnym słabym punkcie: w okolicy twarzy i głowy. To zneutralizuje ludzki element chimery. Imprezowicz zapadnie w stan uśpienia i będzie bezbronny.
Autopsja w Terenie
Na miejscu zdarzenia czuwała czteroosobowa ekipa medyczna, gotowa do działania na wypadek obrażeń podczas wcześniej wspomnianej „Potyczki Imprezowiczów”. Czego naprawdę potrzebowaliśmy to więcej worków na zwłoki. Podjęto decyzję o przeprowadzeniu doraźnego badania dwóch ciał Imprezowiczów, gdy czekaliśmy na posiłki. Nasze ustalenia przekazywaliśmy radiowo (w trakcie) do Szefa Stacji na wypadek, gdyby pomoc nadeszła zbyt późno. Major Explorer Group zasługiwał na odpowiedź.
Pierwszą rzeczą, jaką zauważyliśmy, było to, że czarny dym wydobywający się z Fobicznych Stonóg cuchnął jak paląca się siarka.
Potwierdziliśmy również, że narządy (oczy, nos, usta i uszy) znajdujące się na głowie Fobicznej Stonogi nie służyły do widzenia, oddychania, jedzenia ani słyszenia. Głowa była niczym innym niż przynętą na ludzi.
Nasza trzecia obserwacja dotyczyła zwłok Imprezowicza leżącego twarzą do podłoża, który powoli oddalał się na małych robaczych nóżkach.
Myra Oberlyn zademonstrowała, jak to się robi. Zanim potwór zdążył się w pełni pozbierać, przewróciła go na podłogę twarzą do góry, przygotowała ładunek zapalający i rzuciła go między wijące się odnóża stonogi.
„Kryć się!” – wykrzyknęła i kopnęła, zamykając pancerz. Pod gorącym, żółtym ciałem szalało cierpienie; ten zapach utrzymywał się dłużej niż życie stonogi.
Postąpiliśmy tak samo z drugim Imprezowiczem. Mieszanka paliwa i utleniacza paliłaby się nawet w próżni lub pod wodą.
Harry Jenkins
Zespół "Party Over" M.E.G.
Biologia (Aktualizacja):
Pomimo braku sprzętu i zasobów możemy jednak z pewną dozą pewności stwierdzić, że narządy wewnętrzne i inne elementy organizmu Imprezowicza budzą jedynie zdziwienie. Żywa tkanka wygląda i zachowuje się w określony sposób. Martwa tkanka wygląda i zachowuje się inaczej. Próbki pobrane z ludzkich zwłok na różnych etapach metamorfozy Imprezowicza przeczą dotychczasowej wiedzy biologicznej. Mamy tu do czynienia z ożywieniem bez życia. Wszystkie ciała muszą zostać poddane kremacji, aby zagwarantować zatrzymanie tego procesu regeneracji.
Oględziny „narządów” Imprezowicza ujawniają ludzkie ciało (nienaruszone, z wyjątkiem brakujących palców i obu ramion, które przekształciły się w hybrydę minogokształtną), fizycznie połączyło się z Fobiczną Stonogą i z przypadkowymi małymi skorupiakami. Ludzkie narządy nie pełnią już swoich pierwotnych funkcji. Nie ma funkcjonującego układu oddechowego, krążeniowego ani trawiennego. Jak ta kreatura widzi lub myśli, pozostaje zagadką. Chociaż wiemy, że Imprezowicze wykazują się świadomością i inteligencją, możemy jedynie stwierdzić, że jest to niemożliwe, biorąc pod uwagę naszą obecną wiedzę.
Nawet pobieżna analiza pokazuje, że skóra Imprezowicza przewyższa właściwościami tkaninę kevlarową stosowaną we Frontrooms. Nie tylko jest ognioodporna i niezdatna na przecięcia i przebicia, ale posiada również właściwości podobne do kombinezonu Faradaya, co pozwala Imprezowiczom pracować w środowiskach o wysokim napięciu elektrycznym bez ryzyka porażenia, a także działa jak osłona przed promieniowaniem elektromagnetycznym.
Oczywiście nic z tego nie wyjaśnia, w jaki sposób ani dlaczego dochodzi do tak gwałtownej i całkowitej przemiany człowieka w Imprezowicza. Nie ma tu mowy o żadnej znanej biologicznej metamorfozie.
Sekrety Internetu
Wśród przedstawicieli M.E.G. panuje spór co do wiarygodności danych znalezionych na zhakowanych stronach internetowych Imprezowiczów. Czy są one zgodne z prawdą? Czy są przesadzone? A może to po prostu sfabrykowana dezinformacja? Tak czy inaczej, to przerażające.
Dr John Rhinehart jest głównym zwolennikiem poglądu, że informacje te są prawdziwe. Użytkownik o pseudonimie Imprezowicz Zero wydaje się mieć obsesję na punkcie skrupulatnego dokumentowania procesu tworzenia swoich legionów oraz ich zbliżającego się przejęcia władzy nad ludzkością w Backrooms. Większości tych informacji (poniżej) zaczerpnięta z owych stron internetowych nie można było uzyskać w żaden inny sposób.
Jak Imprezowicze Się Porozumiewają:
Gdy przemiana człowieka w Imprezowicza dobiega końca, znane zmysły dotyku, smaku i węchu szybko zanikają, słuch słabnie, a wzrok staje się krótkowzroczny. Nie odczuwa się już bólu. Tę sensoryczną pustkę wypełnia połączona świadomość człowieka z Fobiczną Stonogą.
Ta nowa zdolność polega na komunikacji za pomocą telepatii krótkiego zasięgu, z jednym istotnym zastrzeżeniem. Przekazywanie myśli opiera się na wzroku. Imprezowicze muszą skupić wzrok na adresacie, aby skutecznie wysłać jakąkolwiek wiadomość telepatyczną. Odbieranie takich przekazów nie wiąże się z żadnymi takimi utrudnieniami. Ludzie często mylą tę metodę komunikacji z mową, rozpoznając znajome głosy.
Właśnie dlatego Imprezowicze polują na ludzi w zwartej grupie i zawsze trzymają się w zasięgu wzroku.
Nigdy nie natkniesz się na samotnego Imprezowicza. Proszę, abyście to zapamiętali.
Głupiutka Obsesja:
Czemu Imprezowicze zajmują się imprezami?
Odpowiedź na to pytanie dręczy umysł Imprezowicza Zero. Deacon Duncan rzucił studia, gdy jego zamożni rodzice zginęli w wypadku samochodowym, organizując wystawne imprezy dla przyjaciół, którzy przestali być przyjaciółmi, gdy skończyły się pieniądze. Po roztrwonieniu spadku i w obliczu ponurych perspektyw ten niedoszły biolog morski przyjął stanowisko dozorcy w akwarium Happy Times. Każda sobota stawała się okazją do świętowania, ponieważ rodzice wynajmowali niezwykle popularną salę imprezową Happy Times, aby organizować uroczystości dla dzieci. Deacon miał ogrom pracy, żadnej zabawy. Życie było dla niego prywatnym Piekłem. Wykorzystywanie imprez jako broni to zemsta.
Wypieki:
Filmy w sieci ukazujące proces „pieczenia” przez Imprezowiczów są zbyt drastyczne, by je tu zamieścić. Uwaga! Nawet same opisy tego, jak Imprezowicze tworzą swoje „wypieki”, budzą niepokój.
Imprezowicze jedzą za pomocą swoich uzbrojonych w zęby kończyn. Podobnie jak pszczoły miodne we Frontrooms, które wysysają nektar z kwiatów i zwracają go, by wytworzyć miód, Imprezowicze używają swoich uzbrojonych w zęby kończyn do zeskrobywania i rozdrabniania tkanki mięśniowej ze szkieletów swoich ludzkich ofiar –- zarówno żywych, jak i martwych -– a następnie zwracają czerwoną miazgę do foremek na ciasta i babeczki. Ta bordowa piana zestala się, tworząc konsystencję o smaku, który podobno jest nieco słodszy niż ciasto red velvet. Inni Imprezowicze trawią ludzkie narządy, takie jak wątroba i trzustka, a następnie zwracają je w postaci piany, która twardnieje, tworząc „lukier”. Gdy składniki pochodzą od żywych ludzi, efekty końcowe nazywane są „Ciastem Royal Velvet” i „Lukrem Royal”.
NIE JEŚĆ
Archiwa M.E.G.
Czerwone Balony:
Tak jak niektóre młode zwierzęta z Frontrooms są pokryte w paski lub plamki, tak większość świeżo przemienionych Imprezowiczowych „praktykantów” nosi unoszący się w powietrzu czerwony balonik, który wydaje się przywiązany do ich ramienia sznurkiem lub linką. Balonik ten jest fizycznym ucieleśnieniem sentymentalizmu i symbolizuje nadzieję. Sznurek wcale nie jest sznurkiem. Jest ucieleśnieniem krótkotrwałego emocjonalnego przywiązania. Sznurek znika, uwalniając balonik, gdy te nostalgiczne uczucia się rozpraszają. Niektórzy Imprezowicze nigdy nie materializują baloników.
Czat „Rabbit Hole”:
Poniższa historia „czatu” między Imprezowiczem Zero [po lewej, pogrubiona czcionka] a nieznanym Użytkownikiem [po prawej, kursywa] wywołała falę poruszenia w naszych progach M.E.G. Istnieją grupy, które wykorzystałyby ten materiał do uzasadnienia usunięcia Pustotwarzy z Backrooms. Ustalenie tożsamości Użytkownika oraz wszelkich reprezentowanych przez niego „interesów” ma ogromne znaczenie. Należy zauważyć, że Imprezowicz Zero prowadzi rozmowę, nie ujawniając żadnych informacji ze swojej strony.
Zmierzasz się ze swoim wyginięciem.
Przeszkadzasz mi.
Kim jesteś?
Paranormalny klej łączący Imprezowiczów zaczyna się rozluźniać.
Mylisz się.
Geniusz, który rozwiąże tę zagadkę na czas.
To twoja pierwsza trafna wiadomość. Na tym możemy skończyć!
Ale dopiero wtedy, gdy będzie już prawie za późno!
Reprezentuję grupy, które dążą do niewielkiej zmiany w tej linii czasowej.
Chcą, żeby twoje „magiczne” lekarstwo zaczęto stosować już teraz.
A co, powiedz mi, czym jest to panaceum?
Zostanie to odkryte przez przypadek, przez kogoś z waszych własnych szeregów.
Jestem naukowcem.
Jeśli przedstawię ci moje naukowe wyjaśnienie mechanizmu, który sprawia, że ludzie stają się Imprezowiczami, zakpisz mnie.
W folklorze nie brakuje mitologicznych stworzeń, które jednym ugryzieniem zamieniają ludzi w potwory. Wampiry, wilkołaki i zombie przychodzą nam do głowy. Zgodnie z wielowiekowymi legendami te nieumarłe istoty również żywią się ludźmi.
W Backrooms to, czego nie rozumiemy, ukrywamy pod ogólnym terminem. Nazywamy to „anomalią”. Brzmi to bardzo naukowo.
Zbadałem zwłoki przerwanych transformacji. Klątwa nie wynika z infekcji, jadu czy choroby.
To zjawisko nadprzyrodzone. Można by je nawet błędnie uznać za demoniczne.
Jest coś ironicznego w „demonie”, który łatwo się zapala.
Ironia na bok, proponuję, abyśmy zaklasyfikowali Byt 67 jako Nieumarły.
Notatka: Anne Dunne, nasza ekspertka od zjawisk paranormalnych i medium, uważa, że czarny dym otaczający Fobiczną Stonogę to w rzeczywistości mroczna energia duchowa, stanowiąca siłę życiową Imprezowicza.
Dr John Rhinehart, PhD
Imprezowicze wstawiają swój symbol „=)” za każdym razem, gdy zmieniają oficjalne informacje M.E.G. =)
Wskazania:
- Uciekaj! Odległość to twoja najlepsza szansa na przeżycie. Imprezowicze są krótkowzroczni i powolni.
- Jeśli zostaniesz ugryziony, natychmiast powiadom o tym wszystkich wokół. Liczy się każda sekunda! Następnie zaatakuj Imprezowicza z całej siły, jaką jeszcze w sobie masz. Celuj w jego oczy. Lepiej zginąć w ten sposób, niż zmienić się w jednego z nich.
Przeciwskazania:
- Nie zastanawiaj się. Nie zawsze działa zasada „ja cię widzę, a ty mnie nie”.
- Nigdy się nie poddawaj. Zrób wszystko, by utrzymać jakąkolwiek odległość między sobą a nimi, dopóki nie uda ci się uciec.
- Nie zapomnij o zabawie =)



