Poziom PL-43 to czterdziesty trzeci poziom Backrooms. Jest to gigantyczna, słona pustynia z dużymi złożami ropy naftowej.
Opis:
Poziom PL-43 to wielka słona pustynia o niemożliwej do oszacowania wielkości. Jest pełna gór, klifów, kanionów, jaskiń i innych elementów rzeźby terenu. Pustynia prawdopodobnie była kiedyś dużym zbiornikiem wodnym, co potwierdzają znalezione szkielety ogromnych morskich organizmów. Wśród nich odnotowano stworzenia wyglądem przypominające ziemskie rekiny, a także wymarłe ryby pancerne i morskie gady. Na poziomie znajdują się ogromne złoża soli, ropy naftowej, węgla, diamentów i innych kamieni szlachetnych. Z czasem odkryto, że 900 km pod ziemią istnieje zbiornik wodny o szacowanej powierzchni ponad 1 000 000 000 km², a w niektórych jaskiniach woda z niego przebija się na powierzchnię.
Temperatura powietrza za dnia wynosi 60°C, a w nocy spada do 30°C. Nigdy nie zaobserwowano opadów ani chmur. Częstym zjawiskiem tutaj są burze piaskowe. Na niebie są widoczne 4 gwiazdy. Oznaczono je kolejno: α, β, γ i δ. Gwiazdy γ i δ są oddalone o około 500 j.a. od gwiazd α i β, jednak cechami wspólnymi, które je łączy jest ruch obiegowy wokół siebie.
Doba na tym poziomie trwa 30 godzin: dzień 20, a noc 10. W nocy widocznych jest wiele gwiazd i galaktyk, w tym galaktyka do złudzenia przypominającą Drogę Mleczną. Istnieje hipoteza mówiąca, że Poziom PL-43 jest planetą WK 23455, która istnieje w rzeczywistości.
Na tym poziomie występują duże stada Piaskoludzi. Wyglądem przypominają umięśnionych ludzi z powykręcanymi kończynami i głową. W dużej mierze składają się z piaskowca. Dorastają średnio do 170 cm wzrostu. Nie potrzebują do przeżycia pożywienia, tlenu, ani wody. Podstawowym kolorem ,,skóry" Bytów jest żółty, lecz zaobserwowano także osobniki z ubarwieniem pomarańczowym, czerwonym, niebieskim, zielonym i czarnym.
Poruszają się w stadach do 10 osobników. Większość dnia spędzają nieruchomo, najczęściej zakopując się pod kamieniami. Byty są bardzo agresywne i usiłują zabić każdego napotkanego człowieka, jednak poważne zagrożenie stanowią tylko wtedy, kiedy atakują w kilka osobników. Potrafią ciosać kamieniami i konstruować proste narzędzia takie jak dzidy czy noże.
Komunikują się między sobą przez dźwięki przypominające charczenie. Przez swoje powykręcane nogi poruszają się głównie na czterech kończynach. Pojedynczy osobnik nie stanowi żadnego zagrożenia ze względu na bardzo powolne tempo poruszania się.
Przy niektórych osobnikach odkryto fotografie, portfele i urządzenia przypominające telefony. Wszelka znaleziona elektronika nie działała oraz nie udało się odzyskać danych z kart. Pozyskane fotografie były w większości zniszczone lub poważnie uszkodzone, ale niektóre były w stanie nienaruszonym. Na podstawie tych znalezisk wysunięto hipotezę, że Piaskoludzie to ,,pozostałość" ludzi mieszkających niegdyś na tym poziomie.
Bazy, placówki i społeczności:
Kemasharnie
Kemasharnie to koczowniczy, prymitywny, tubylczy lud zamieszkujący Poziom PL-43. Żyją głównie w jaskiniach i zajmują się hodowlą grzybów. Swoje ,,domostwa" ozdabiają malunkami na ścianach, podobnie jak przodkowie ludzi we Frontrooms. Większość Kemasharn została zniewolona przez Ropiarzy, choć podejrzewa się, że wytworzył się ruch oporu.
Ropiarze
Ropiarze to grupa około 40 ludzi, którą przewodzi człowiek zwany Baronem. Zajmują się pozyskiwaniem ropy naftowej i innych surowców poziomu. Mieszkają w fortecy, którą nazywają MB-1. Zlokalizowana ona jest nad Wielkim Morzem Ropnym. Ropiarze posiadają broń i chałupniczo wykonane pojazdy, ponadto raz na kilka miesięcy wyruszają na ,,rajdy" w głąb poziomu. Ich cel pozostaje nieznany.
Ropiarze zniewolili Kemasharn i wykorzystują ich do własnych potrzeb. W celu łatwiejszego ich kontrolowania stworzyli dla nich religię w oparciu o ogień. Tubylcy są bestialsko traktowani przez Ropiarzy, ponadto istnieją pogłoski o podziemnym obozie koncentracyjnym, w którym przeprowadzane są eksperymenty medyczne prowadzone przez OSA.
Ropiarze potrafią ,,oswajać" Piaskoludzi wykorzystując je do prostych prac i rozrywki jak np. walki. Takie osobniki nie wykazują żadnych agresywnych działań wobec ludzi.
Kolonia Aeterna-MKH ,,Aralskie-1"
Kolonia 80 osób zarządzana wspólnie przez Aeternę i Międzywymiarową Kompanię Handlową znajdująca się w kompleksie jaskiń oddalonych o 5 km na północ od MB-1. Zajmują się wydobyciem wszelkiej maści surowców i handlem z Ropiarzami. Podejrzewa się, że Aeternczycy wybudowali kilka silosów rakietowych i planują loty w kosmos na tym poziomie.
249. Forpoczta PKO
249. Forpoczta PKO zlokalizowana w kompleksie jaskiń 10 km na zachód od kolonii ,,Aralskie-1". Placówka obecnie skupia się na badaniu kosmosu, a także zapewnia schronienie zagubionym wędrowcom. Personel liczy 15 osób.
Wejścia i wyjścia:
Wejścia
- Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w momencie śmierci przez odwodnienie trafisz tutaj przez noclip żywy i w pełni napojony;
- Śmierć poprzez spożycie dużej ilości soli sprawi, że obudzisz się w jednej z solnych jaskiń;
- Wejście do piaskownicy przy bloku C87 na Poziomie PL-37 przeniesie cię na ten Poziom.
Wyjścia
- Przebywanie w najgłębszych jaskiniach może spowodować przeniesienie na Poziom PL-18;
- Wspinaczka po wysokich górach może się skończyć nagłym noclipem na Poziom PL-2.
Materiały dodatkowe:
Wstęp: W nierównych odstępach czasu, Baron nadaje komunikaty głosowe przez radio dla swoich żołnierzy. Część z nich znajduje się poniżej.
— Wszyscy powstać! Baron przemawia.
— Znaczy ja wiem, że oni są oddaleni o ponad 100 km, ale co ja poradzę! Sami się prosili o wpierdol to go dostaną. Każdy, kto przywiezie mi ją żywą lub martwą albo chociażby głowę dostanie stopień generalski, emeryturę, własne mieszkanie i tyle niewolnic ile będzie chciał! Kto nie wojuje to nie je. Ewentualnie może dołączyć do tych głupoli i modlić się do tego durnego Płomienia albo wybrać kąpiel w Morzu Ropnym.
— Wszyscy spocząć! Baron przemówił.
— Wszyscy powstać! Baron przemawia.
— Z tego miejsca chciałbym podziękować Aeternczykom za rozwijający się z każdym dniem handel. Dzięki współpracy z nimi zaczęliśmy szybciej się rozwijać i usprawniać naszą produkcję i wydobycie ropy. Jednocześnie wszyscy architekci mają natychmiast udać się do mojego apartamentu! Czas zacząć budowę tunelu do kolonii Aeternczyków.
— Wszyscy spocząć! Baron przemówił.
— Wszyscy powstać! Baron przemawia.
— Ten rajd był bardzo owocny. Na wyróżnienie zasługuje Batalion Szturmowy 2 za największe łupy zgarnięte kiedykolwiek! Już dzisiaj na placu apelowym odbędzie się odznaczenie wszystkich ich żołnierzy oraz awans dowódcy. Póki co wszyscy żołnierze mogą odpocząć, a nasze oczy skupią się na obserwacji tych frajerów z północy.
— Wszyscy spocząć! Baron przemówił.
— Wszyscy powst-
— Spieprzaj kretynie! Chciałbym gamonie rozwiać te plotki i mam nadzieję, że po tym stanie się to jasne! Nie, nie ma żadnych rakiet ani lotów w kosmos! Nie ma też żadnych portali do innych wymiarów! Zrozumieliście to?! Ukarze każdego kto o tym wspomni! A teraz wracać na swoje stanowiska i do roboty!
Wstęp: Niżej przedstawione fragmenty dziennika należą do astronoma, Starszego Odkrywcy Jakuba Zamojskiego. Obecne miejsce jego pobytu jest nieznane i uważa się go za zaginionego. Pisownia oryginalna została zachowana.
A więc dzień dobry. Nazywam się Jakub Zamojski i jestem astronomem PKO. Dostałem swój wielgachny teleskop i mieszkanie. Co prawda wykute w skale, ale zawsze coś. Z dziwnego powodu, nocne niebo tutaj wydaje mi się bardzo znajome. To miejsce tak po prostu działa. Na nas, na ludzi w sensie. Backrooms zawsze żerowało na ludzkiej nostalgii. Dzisiaj przystępuje do pierwszych obserwacji. Zobaczymy jakie to owoce przyniesie.
Wymieniłem zarysowaną soczewkę teleskopu i moje obserwacje wreszcie będą dokładniejsze. Dostrzegłem nową mgławicę, według moich obliczeń może się znajdować około czterech tysięcy lat świetlnych od miejsca mojego pobytu.
Nie narzekam na brak zajęć. Jestem w trakcie prac nad mapą nieba, na podstawie notatek mojego poprzednika. Żałuję, że nie dane było mi go poznać. Mielibyśmy wiele tematów do rozmów.
Zbudowałem zegar słoneczny. Jest kompatybilny z pierwszą wschodzącą gwiazdą. Ciężko było stworzyć taką konstrukcję w przypadku aż czterech ,,słońc", ale metodą prób i błędów wreszcie się udało. Oparłem go o ścianę skały, w której wnętrzu jest wydrążony mój dom. Być może za jakiś czas podejmę się stworzenia mechanicznego zegarka, który nie będzie zależny od czynników zewnętrznych.
Trochę brakuje mi ludzi do rozmowy. Co jakiś czas widzę pokraczne stworzenia, przemierzające pustkowie w stadach lub w pojedynkę. Częściej w stadach. Poruszają się na czterech kończynach, sprawiają wrażenie przedłużenia podłoża, po którym idą. Nie wiem, czy są przyjaźnie nastawione, ale o zmroku nie zapuszczam się dalej od domu niż to naprawdę konieczne.
Dzisiaj zakończyłem obserwację najbliższych gwiazd, planet i oczywiście tego wyjątkowego układu. Nazwałem ten układ Układem Zamojskiego. Tak wiem, ego mi wyjebało. Jednak nazwy planety i gwiazd nie mogę zmienić, bo PKO, to tylko poziom bla bla bla. Jednak mam wrażenie, że to nie jest zwykły poziom jak setki innych, ale coś bardziej wyjątkowego… BARDZO wyjątkowego.
Ale wracając. Planeta, czy też Poziom PL-43 jest jedyną planetą w tym układzie. Nie ma żadnych księżyców co ciekawe. Najbliższa gwiazda znajduje się tylko 5 lat świetlnych od tej planety, co ciekawe ma własny układ, w którym wchodzi 7 planet z czego około 5 to gazowe giganty. Układ nazwy nie ma, bowiem w wymyślaniu nazw jestem kiepski, ale gwiazda to Z-0, planety Z-1 do Z-7. Ciekawe czy mi zatwierdzą. Choć i tak ledwo co otrzymałem zgodę na obserwację. Jeszcze wam udowodnię, że to nie jest zwykły poziom!
Dzisiaj powinienem skończyć mapę nieba, ale musiałem tą pracę odłożyć na bok, bo coś mi tu cholernie nie gra… Wydaje mi się, że ta planeta jest w Drodze Mlecznej. Wszystko na to wskazuje. Taki sam wygląd galaktyki… Czy jesteśmy we Frontrooms? Czy Poziom PL-43 to planeta w rzeczywistości? Muszę resztę badań odłożyć w czasie na rzecz tego.
Poszperałem trochę i wychodzi na to, że jesteśmy na planecie WK 23455. Cztery słońca, planeta skalista. Teoretycznie Ziemia powinna być jakieś 600 lat świetlnych od nas. Dzisiaj zabiorę się za poszukiwania.
Dzisiaj w nocy zauważyłem transport czegoś na wzór rakiet albo im podobnych rzeczy. Przewoziły je pojazdy z gąsienicowe mające na sobie jakby lawetę. Tego konwoju strzegło kilkudziesięciu uzbrojonych wojskowych w ciężarówkach. Były też jakieś flagi, ale z racji późnej pory nie dostrzegłem szczegółów, jednak były czarno-czerwone. Na pewno mnie zauważyli, bo świecili do mnie kilka razy. No z resztą mam też nowy, ogromny teleskop, który dostałem wczoraj.
Obecnie jestem w poszukiwaniu Ziemi. Trochę to potrwa. A może jednak to zwykłe złudzenie, tekstura, albo miejsce bardzo podobne? Może to miejsce się ze mną bawi? Nie chcę nawet o tym myśleć…
Dziś koło południa podjechało do mnie pod dom duże auto i zapukało kilku ludzi. Przedstawili się jako Agenci Aeterny i powiedzieli, że jakiś czas już mnie obserwują i potrzebują jakiegoś astronoma u siebie. Nie owijali w bawełnę i dodali, że mają swój program kosmiczny. Aeterna ma swój program kosmiczny. Pierwszy program kosmiczny w Backrooms. Jednak Poland can into space? Nie uwierzyłem im, a oni odpowiedzieli tylko, że za tydzień znowu przyjadą i mam podjąć decyzję. Dziwaki…
Co prawda nie Ziemia, ale zaobserwowałem dzisiaj bardzo ciekawą planetę. Konkretnie jest to gazowy gigant mający pierścień. Coś jak Saturn. Prawdopodobnie ta planeta jest częścią jakiegoś większego układu, co prawda dowodów jeszcze nie mam, po prostu tak mi się wydaje. Póki co będzie to mój priorytet.
Miałem rację. Przed lub za ,,Saturnem" znajduje się jeszcze większa i bardziej kolorowa gazowa planeta. Dostrzegałem także gwiazdę tego układu. Wydaje się on bardzo ciekawy. Pisałem już, że będzie on priorytetowy póki co? A i odkryłem, że te dwie kulki mają jakieś dziwne plamy, prawdopodobnie burza. ,,Saturn" ma na północnym biegunie w kształcie heksagonu, a jego koleżka czerwoną tak jakoś poniżej równika.
Kurwa rozwiązałem zagadkę… Poziom pierdolony PL-43 to planeta WK 23455, a ten układ co go odkryłem kilka dni temu to UKŁAD SŁONECZNY. Cały czas byliśmy we Frontrooms!! I tak, znalazłem też Ziemię, jednak nie mogłem tam nic zobaczyć oprócz układy kontynentów odpowiadający temu współczesnemu. Czyli można znoclipować się z Ziemi i długą drogą trafić tutaj. Ziemianie żyją sobie niezdając sobie sprawy z tego, że ponad 600 lat świetlnych od nich też jest życie. Można powiedzieć, że skolonizowaliśmy tą planetę…
Dzisiaj mają być ci agenci z Aeterny. Może uda mi się z nimi polecieć na Ziemię i wrócić do domu. W końcu mają rakiety? Może mają technologię z innych poziomów umożliwiającą podróż z prędkością większą niż światło? Zabiorę tylko najważniejsze notatki i sprzęt, resztę zostawię tutaj dla moich następców. Pamiętajcie: Poziom PL-43 to planeta WK 23455. Znajdujemy się 650 lat świetlnych od domu. Od Ziemi…
Dnia 29.06.2027 o godzinie 25:13 (środek nocy) niedaleko wejścia do 249. Forpoczty PKO rozbiło się nieznane urządzenie przypominające satelitę. Trzy pierwsze osoby, które zbliżyły się do obiektu zmarły po 79 godzinach w wyniku choroby popromiennej.
Satelita przypominała wyglądem sondę New Horizons z Frontrooms. Na jednym z boków miała uszkodzony w wyniku przegrzania malunek przedstawiający flagę Aeterny. Po dogłębnej analizie udało się odzyskać jedną fotografię.
| Podpis: A-56821BCH28062027 |
 |