Cześć, chciałabym przedstawić mój pomysł na poziom zapleczy oraz dowiedzieć się co o nim sądzie. Przed zabraniem się do pisania chętnie usłyszę czy w ogóle warto. Nie wydaje mi się, żeby podobny koncept był już przedstawiony na polskiej wiki, ale jestem tu od niedawna więc bardzo możliwe, że coś mi umknęło.
Zależy mi na utrzymaniu nostalicznego/znajomego klimatu więc pomyślałam, że dobrym pomysłem byłoby uczynienie go typowym osiedlowym sklepem. Nie jakimś lidlem czy innym marketem z wieloma punktami sprzedaży tylko sklepikiem prowadzonym przez kilka osób (takim gdzie ciągle dostępna jest guma kulka). Byłby to poziom, gdzie można nabyć rzeczy takie jak butelkowana woda migdałowa albo apteczka, natomiast metodą płatności mogłyby być prawdziwe pieniądze, coś na wymianę, kartki żywnościowe, krew dziewic albo ,,zeszyt". Wyobrażam sobie sprzedawcę jako pustotwarz o wyglądzie starszej pani.



