POWÓD USUNIĘCIA: Przepisanie artykułu przez autora.
Poziom PL-13 — "Szalone Światła"
TRUDNOŚĆ PRZETRWANIA:
Klasa 4
- {$one}
- {$two}
- {$three}
Zdjęcie Poziomu PL-13.
Poziom PL-13 jest trzynastym polskim Poziomem Backrooms. Poziom ten wydaje się nieskończonym labiryntem, złożonym z migających ścian pokrytych lampami LED. Odkryto go 13.08.2001 roku.
Opis
Poziom PL-13 jest nieskończonym labiryntem, którego ściany są pokryte szybko migającymi i zmieniającymi kolor lampami LED, które wydają głośny szum. Można napotkać zakamarki oraz miejsca, gdzie lampy będą zepsute lub wyłączone, lecz nie jest zalecane podchodzenie do owych miejsc z powodu występowania tam bytów.
Podłoga i sufit są zrobione z ciemnego metalu, który czasami wydaję się mieć elastyczną strukturę. Rzadko można napotkać na otwartą podłogę lub sufit, nie jest zalecane wchodzenia tam, ponieważ to są pułapki bytów, które zamieszkują ten Poziom.
Na Poziomie można znaleźć schody prowadzące w górę oraz w dół, które są okryte lampami LED. Prowadzą one do dalszej części Poziomu, ale zdarzają się wyjątki, gdy owe schody mogą prowadzić do miejsc, gdzie ściany są ciemne, zniszczone i porysowane.
Na Poziomie PL-13 można napotkać na stoły z krzesłami, ławki uliczne, huśtawki, materace, opróżnione maszyny do zabawek i sofy.
Ten Poziom zamieszkuje dużo bytów, więc trudno przez niego przejść nie napotykając chociaż jednego. Głównie Ogary, Stracieki, Skórozdziercy, zamieszkują ten Poziom, lecz w ciemnych zakamarkach, czy dziurach Poziomu można napotkać Uśmieszaki.
Bazy, Posterunki i Społeczności:
Na tym Poziomie nie istnieje żadna społeczność, ponieważ nie ma na tym Poziomie odpowiednich warunków do zamieszkania.
Wejścia i Wyjścia
Wejścia
- Nie odkryto dotąd jeszcze dokładnego wejścia na ten Poziom, lecz mówi się, że można się dostać na ten Poziom przez Poziom PL-12
Wyjścia
- Wejście przez czerwone drzwi zaprowadzi wędrowca na Poziom PL-14
- Mocne rozhuśtanie się na huśtawce, którą można znaleźć na Poziomie, przeteleportuje wędrowca na Poziom PL-15
Notatki
Czuję się dziwnie… wszedłem do dziury. Biegłem przez dół tylko 10 sekund i znalazłem inne wyjście z dziury. Gdy chciałem wrócić, znalazłem się tutaj. Dokładnie gdzie indziej. Na pewno wracałem tą samą drogą… dam sobie nogę uciąć.
Nie tylko to jest dziwne… jak byłem na dole, ciągle czułem czyjąś obecność, jakby ktoś ciągle na mnie się gapił i ciągle podążał za mną. Raczej to oczywiste, że będą tam jakieś byty. Nie raz spotkałem na tym Poziomie jakiś byt.
Ale też… na dole widziałem coś jeszcze… wejście do jakiegoś pokoju… muszę to sprawdzić. Bo słyszę jak coś tutaj się zbliża.
Po tym zdaniu kartka jest rozdarta.



